Jak nie wpaść w spiralę zadłużenia?

Jak nie wpaść w długi?

Większość z nas przynajmniej raz w życiu korzystała z oferty kredytów oferowanych przez banki. To dobry sposób na przykład na zakup wymarzonego mieszkania, czy rozłożenie na raty płatności za telewizor, jeśli nie dysponujemy odpowiednią ilością gotówki. W zaciąganiu kredytów nie ma nic złego, pod warunkiem, że jesteśmy w stanie regularnie je spłacać.

Miłe złego początki

Nawet ogromne, sięgające milionów złotych zadłużenia zazwyczaj zaczynają się od zaciągnięcia pojedynczego kredytu. Z czasem, kiedy pieniędzy na koncie ubywa i pojawiają się kolejne raty do spłacenia, sytuacja zaczyna się komplikować. Wiele osób wpada wtedy na pomysł zaciągnięcia kolejnej pożyczki na spłatę poprzedniej. Od tego już tylko krok do wpadnięcia w niebezpieczną spiralę zadłużenia. Należy zdawać sobie sprawę, że każde kolejne zobowiązanie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Spłacając dotychczasowe pożyczki środkami pozyskanymi z nowych kredytów, prędzej czy później dojdziemy do momentu, w którym nie będziemy już w stanie uregulować terminowo żadnego z nich.

Jak się przed tym bronić?

Przede wszystkim każdą pożyczkę należy zaciągać tylko po gruntownym przeanalizowaniu swojej sytuacji. Nie należy przeceniać swoich możliwości i liczyć na to, że „jakoś to będzie”. Jeśli bank odmawia nam kredytu ze względu na zbyt małą zdolność kredytową, prawdopodobnie rzeczywiście nie będziemy w stanie regularnie spłacać rat. Wiele osób w takiej sytuacji trafia do firm pozabankowych, w których kryteria przyznawania pożyczek są zdecydowanie mniej restrykcyjne. Tego rodzaju instytucje zazwyczaj żądają jednak horrendalnych odsetek i nakładają duże kary finansowe za wszelkie opóźnienia w spłacie zobowiązań, więc lepiej nie korzystać z ich usług.

Możliwe rozwiązania

Jeśli jednak dojdziemy już do etapu, w którym ilość rat, które musimy spłacać co miesiąc przekracza nasze realne możliwości, nie powinniśmy załamywać rąk, ale zacząć szukać rozsądnego wyjścia z tej trudnej sytuacji. 

Negocjacje z wierzycielami

Najlepiej zacząć od negocjacji z wierzycielami. Być może są w stanie zaproponować nam lepszy harmonogram spłaty kredytu bądź też wydłużyć okres kredytowania. Należy mieć na uwadze, że bankom zależy na tym, by klient rzeczywiście spłacał swoje zobowiązanie, w związku z tym zazwyczaj są otwarte na negocjacje.

Kredyt konsolidacyjny

Dobrym rozwiązaniem może okazać się również kredyt konsolidacyjny na korzystnych warunkach. Konsolidacja kredytów pozwala na spłatę dotychczasowych zobowiązań i połączenie kilku kredytów w jeden. Zamiast kilku rat co miesiąc, spłacamy tylko jedną, często niższą od sumy poprzednich. Szczególnie dużo można zaoszczędzić, jeśli mamy możliwość zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego pod hipotekę nieruchomości. Bardzo często banki proponują także wydłużenie okresu spłaty, co przekłada się na zmniejszenie miesięcznej raty.

Co dalej?

Kiedy uda nam się już wyjść z pętli zadłużenia, przede wszystkim trzeba zadbać o to, żeby taka sytuacja już nigdy nam się nie przydarzyła. Spłacając co miesiąc niższą ratę niż do tej pory, możemy co nieco zaoszczędzić. Odkładając co miesiąc choćby niewielką kwotę, możemy utworzyć fundusz bezpieczeństwa, którym będziemy się podpierać w awaryjnych sytuacjach, zamiast brać kredyt, tak jak do tej pory. Po takich trudnych przeżyciach zaciąganie kolejnych pożyczek należy traktować jako ostateczność, a najlepiej w ogóle wystrzegać się nowych kredytów.

Więcej artykułów